Recenzja: Polowanie na terrorystów, czyli ZERO DARK THIRTY

zero-dark-thirty

Zero Dark Thirty 2012
Reżyseria: Kathryn Bigelow
Scenariusz: Mark Boal
Obsada: Jessica Chastain, Jason Clarke, Mark Strong, Kyle Chandler, Joel Edgerton
Czas Trwania: 157 min

11 września 2001 r. to data, której chyba nikomu nie trzeba specjalnie przybliżać. Tego dnia miały miejsce wydarzenia, które – bez większej przesady – odbiły się na losach praktycznie całego cywilizowanego świata. Jak to naprawdę było z zamachami na WTC i Pentagon, nie dowiemy się pewnie jeszcze przez długi czas, o ile w ogóle. Ja osobiście podchodzę sceptycznie do wersji oficjalnej, nie jestem też jednak fanem różnych, mniej lub bardziej szalonych teorii spiskowych. Mój sceptycyzm dotyczy również wieloletniego polowania na osobę, która za zamachami rzekomo stała – Osamę Bin Ladena. Moje podejście pokrywa się raczej z poglądami komików, którzy w swoich występach postanowili podzielić się swoimi opiniami na temat poszukiwań przywódcy Al-Kaidy. Tak na marginesie, to poza wskazanymi fragmentami, polecam obejrzeć te filmy w całości.

Eddie Griffin (fragment „Dysfunktional Family”, do 1:32)

Joe Rogan (od 32:23)

Żarty jednak na bok. 2 maja 2011 r., prawie 10 lat po zamachach na USA, Osama Bin Laden zginął z rąk amerykańskich żołnierzy jednostki specjalnej Navy Seals. Został zastrzelony w domu, w którym się ukrywał, w Abbottabadzie na terenie Pakistanu. Tak przynajmniej mówią oficjalne źródła, jak było naprawdę? Patrz: zamach na WTC 😉 Jakby jednak nie było, wieloletnie poszukiwania i ostateczna likwidacja terrorysty nr 1 stały sie kanwą dla filmu wyreżyserowanego przez laureatkę Oscara za „The Hurt Locker” – Kathryn Bigelow.

„Zero Dark Thirty” to thriller sensacyjno-szpiegowski. Główną bohaterką jest Maya (Jessica Chastain), która jako świeżo upieczona agentka CIA, trafia na linię frontu wojny z terroryzmem, mając za zadanie rozpracowywać siatkę członków i współpracowników Al-Kaidy na świecie. I trzeba przyznać, że rzucona zostaje od razu na głęboką wodę, stając się najpierw świadkiem, a niedługo później orędownikiem „mało subtelnych” metod pozyskiwania informacji. Tu zaznaczę, że film jest dosyć wyrazisty i bezpośredni w kontekście ukazywania ciemnej strony funkcjonowania amerykańskiego wywiadu. Jest nawet akcent polski, ale nię będę tu nic więcej zdradzał. Wracając do głównej bohaterki, widz towarzyszy jej przez długie lata polowania na terrorystów, podczas których znalezienie Osamy Bin Ladena staję się powoli jej obsesją. Coż, jaki jest finał jej krucjaty z historycznego punktu widzenia, każdy może się domyślić. Osobiste zwycięstwo okupione jest jednak mnóstwem wyrzeczeń i cierpień, a to ile Maya musiała poświęcić, by osiągnąć swój cel, dociera do niej dopiero wtedy, gdy jej główny życiowy cel przestaje istnieć.

Film ogląda się naprawdę dobrze, potrafi trzymać w napięciu, choć od razu należałoby wspomnieć o jego największej wadzie, a mianowicie o wielokrotnym, nadmiernym dłużeniu się. Momentami akcja wlecze się niemiłosiernie, aczkolwiek mógł to być celowy zabieg, dzięki któremu widzowi udzieliłaby się frustracja towarzysząca głownym bohaterom, gdy ich działania przez długi czas nie przynosiły żadnych efektów. Niemniej jednak film można było z powodzeniem skrócić o kilkanaście minut. Na uznanie na pewno zasługuje aktorstwo, szczególnie w wykonaniu Jessiki Chastain (uważam, że nominacja do Oskara za tę rolę była w pełni zasłużona), fajnie prezentowali się również Jason Clarke i Kyle Chandler. Uwagę przykuć mogą również bardzo miłe dla oka zdjęcia, a wizualną wisienką na torcie jest bardzo realistycznie i sugestywnie przedstawiony atak oddziału Navy Seals na kryjówkę tytułoweg „wroga numer jeden” (oczywiście mowa o polskim tytule filmu).

„Zero Dark Thirty” nie jest na pewno obrazem wybitnym czy przełomowym. Zdecydowani można znaleźć bardziej widowiskowe filmy wojenne, lepsze, bardziej trzymające w napięciu thrillery szpiegowskie, ale jest on zdecydowanie bardzo solidną mieszanką różnych gatunków i na pewno wart jest obejrzenia. Z czystym sumieniem mogę polecić go każdemu fanowi kina sensacyjnego, szpiegowskiego i wojennego, bo będzie w stanie znaleźć tu coś dla siebie. Z mojej strony solidne 7.5/10

75

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *