Recenzja: THE MARTIAN filmem nie z tej Ziemi!!!

The Martian 2015
Reżyseria: Ridley Scott
Scenariusz: Drew Goddard
Obsada: Matt Damon, Jeff Daniels, Chiwetel Ejiofor, Jessica Chastain, Michael Pena, Sebastian Stan, Kate Mara, Donald Glover, Kristen Wiig
Czas Trwania: 144 min

Ridley Scott jest jednym z ulubionych reżyserów każdego szanującego się geeka. Zapracował sobie na to miano dwoma filmami i tylko tymi dwoma tak naprawdę – ALIEN i BLADE RUNNER. Dalsza kariera Scotta to jednak jak dla mnie niekończące się pasmo nierówności. Ma filmy świetne (GLADIATOR), ale też kompletne wpadki (PROMETHEUS) co niestety doprowadziło do tego, że każdy jego kolejny film przyprawia mnie o nerwy i zgrzytanie zębami. Na szczęście pragnę Wam zakomunikować, że THE MARTIAN zdecydowanie należy do jego udanych przedsięwzięć … powiem więcej – to jego najlepszy film od czasu GLADIATORA. Ale po kolei.

Pierwsze co zwróciło moją uwagę, to oprawa wizualna. Nie byłem na Marsie, widziałem tylko zdjęcia i pewnie już tam nie polecę, ale na podstawie tego co widziałem ekipa, którą Scott dookoła siebie zgromadził doskonale odtworzyła ten jakże specyficzny krajobraz. Uważam też, że jest to jeden z tych filmów, który strasznie dużo zyskuje na seansie 3D i mówię to ja – zadeklarowany wróg tej technologii. Naprawdę – wizualnie ten film wbija w fotel i nie odpuszcza. Bardzo łatwo jest się wczuć w to co główny bohater przeżywa jako człowiek samotny w obcym i średnio przyjaznym świecie.

Obsada też nie zawiodła. Jak zapewne wiecie najwięcej czasu spędzamy z Mattem Damonem, którego monologi to po prostu wypowiedzi, które nagrywa jako video dziennik z pobytu. Damona zawsze lubiłem i uważałem za cholernie zdolnego, a THE MARTIAN to tylko potwierdza. Pomimo tego, że jego „rozmowy” były bardzo fajnie napisane i zagrane, to jednak tak naprawdę nie musiał się słowem odzywać, bo wszystko co jego bohater przeżywał było widać na jego twarzy i w jego oczach. Aktorstwo z najwyższej półki – tyle trzeba tak naprawdę tylko powiedzieć. Pozostali członkowie obsady nie mieli aż tak dużo do roboty, ale każdy mimo wszystko uruchomił tryb „górnej półki” i najbardziej mi się spodobał chyba Jeff Daniels w roli dyrektora NASA, który musiał podejmować cholernie trudne decyzje, ale widać po nim było, że to w gruncie rzeczy bardzo dobry człowiek, któremu bardzo zależało na sprowadzeniu Whatney’a do domu i nie obawiał się ryzykować własną posadą i reputacją. Hamowało go jedynie ryzykowanie życia innych.

Autorem scenariusza jest Drew Goddard, który wypłynął dzięki błyskotliwym scenariuszom do serialu LOST oraz takich filmów jak CABIN IN THE WOODS. Tutaj widzimy czemu jest darzony takim szacunkiem. Dialogi są napisane bardzo inteligentnie, zabawnie (film w ogóle jest zaskakująco zabawny) i, przede wszystkim, nie ma tam za grosz banałów.

Coś co ze mną po tym filmie najdłużej zostało jednak to jego przesłanie, które głosi, że jeżeli znajdziemy się w trudnej sytuacji, to możemy albo się pogodzić ze swoim losem i umrzeć, albo spiąć tyłek i znaleźć wyjście z sytuacji rozwiązując jeden problem za drugim. Bardzo to budujące. Fajne było też to, że ten film to tak naprawdę oda do nauki. Było już wiele wypowiedzi szanowanych naukowców, którzy chwalili ten film za bardzo wierne przedstawienie wielu aspektów i dziedzin nauki. Nie chcę tutaj wszczynać żadnych dysput „religia vs nauka” ale nie sposób nie wyjść z tego filmu z poczuciem „Nauka jest zajebista!” a hasło, które Whatney w jednym momencie wygłasza „I’m gonna have to science the shit out of this” powinno stać się mottem naukowców na całym świecie.

THE MARTIAN jest jednym z tych filmów, który nie zawodzi w żadnym aspekcie. Mogli sobie co prawda darować samą końcówkę, gdzie przesłanie filmu jest trochę łopatologicznie zaserwowane (w książce tego nie było), ale jest to mój jedyny zarzut i widzicie jaki drobny. Nie ma osoby, której bym tego filmu nie mógł polecić. Jeżeli po prostu lubicie dobre kino, niezależnie od gatunku, to THE MARTIAN powinien trafić na Waszą listę lektur obowiązkowych … i to szybko póki jest w kinach.

Kaczmar

Sprawdźcie recenzję tego, jak i innych filmów na

nl1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *